Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Minge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Minge. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 maja 2013

"Patryk Strzała to w ostatnich dniach niezwykle kontrowersyjne nazwisko polskiej blogosfery"

Patryk Strzała to w ostatnich dniach niezwykle kontrowersyjne nazwisko polskiej blogosfery. Znany bloger wyznał nam, co najbardziej irytuje go w męskiej modzie, opowiedział o tym, co łączy go z projektantem Dawidem Wolińskim, a także zdradził dlaczego nie zobaczymy go na pokazach mody Roberta Kupisza.
Więcej tu

niedziela, 3 lutego 2013

O tym, dlaczego niektóre nazwiska są szykanowane w branży mody...

Różnego rodzaju eventy i pokazy mody odbywają się na całym świecie codziennie. Bywa tak, że jednego dnia jest kilka imprez i trzeba zdecydować, gdzie i do kogo się pójdzie. Trudna decyzja. Zawsze wybiera się bardziej znanego projektanta, albo otwarcie butiku naszego znajomego. Wszystko zależy od naszych kontaktów, zobowiązań i wypracowanego zdania o danej marce.

Są projektanci lubiani bardziej i mniej, o jednych ‘na salonach’ mówi się tylko same superlatywy, a o innych nawet jak coś zrobią dobrze podcina się skrzydła i krytykuje. Nasuwa się pytanie, dlaczego tak jest…
Odpowiedzi jest kilka. Ludzie wyrabiają sobie zdanie o danej firmie na podstawie nie tego, co widzą, co dana osoba robi, a poddają się tłumowi i uważają jak on. Showbiznes i branża mody w Polsce ‘nie lubi’, jak ktoś odstaje od normy, jest nieprzeciętnie uzdolniony i nie kopiuje od zachodnich projektantów. O tym się głośno nie mówi, ponieważ ludzie są zakłamani i fałszywi.

Jak wszędzie, w każdej branży są osoby ważne i ważniejsze. Często sugerujemy się ich zdaniem, ponieważ są autorytetami w swojej dziedzinie. Na początku mojej przygody z modą miałem podobnie. Starałem się słuchać opinii innych i analizowałem słowa, które wypowiadają, jednak szybko zdałem sobie sprawę, że to tak nie działa. Większość ocenia prywatnie, a nie zawodowo. Istnieje również coś takiego, jak tzw prawo odwzajemnienia. Przedstawia to sytuację i pogląd osoby, która ma zobowiązanie do danej firmy. Ja prowadząc bloga o modzie męskiej otrzymuję dziennie kilka maili z propozycjami współpracy. Niektóre firmy są lojalne wobec swoich klientów, inne nie i z góry narzucają, że post ma zawierać same zalety danego sprzętu i to jest warunek wysłania prezentu. Więc jeśli tak miałaby wyglądać nasza współpraca i przyjmowałbym takie oferty, to okłamywałbym swoich czytelników i promował coś, co na promocję nie zasługuje. Podobnie wygląda to z projektantami, którzy na swoje pokazy nie zapraszają niektórych magazynów, portali i bloggerów, ponieważ kiedyś źle o nich napisali.

Mamy w Polsce osobowości, którym się zazdrości, o których media piszą tylko i wyłącznie wtedy, kiedy znajdą coś, do czego można się przyczepić. Nikt nie zwraca uwagi na to, że są doceniani za granicą, że przedstawiają swoje kolekcje na fashion weekach w Paryżu, Nowym Jorku, czy Moskiwie. Mam na myśli oczywiście Ewę Minge, która nie zasługuje na to, jak traktuje się ją w Polsce. Zamiast być dumni z tego, że polska projektantka promuje nas na światowych wybiegach, wolimy śmiać się z jej wyglądu, czy jej słynnej wpadki „fenk, fenk”.

Jest też Joanna Przetakiewicz, która podbiła Londyn swoim domem mody LaMania i której ubrania zostają wstawiane do Harrodsa. Prezentowała też kolekcję w Royal Academy of Arts podczas trwania londyńskiego tygodnia mody, a jej markę docenia sam Karl Lagerfeld. W tak krótkim czasie zrobiła tyle, ile inni projektanci nie zrobią przez całą swoją karierę, jednak nikogo to nie interesuje i lepiej jest przypisać ten sukces pieniądzom, które dyrektor kreatywna La Mani niewątpliwie posiada. Szkoda, że są osoby, które tak sądzą, ponieważ za pieniądze uznania i klientów się nie pozyska, jednak mało kto o tym, myśli wypisując te niedorzeczności.

Czy Dawid Woliński, któremu zarzuca się to, że zrobił karierę dzięki pieniądzom rodziców, ponieważ jego pierwszy pokaz został zorganizowany bez sponsorów. Nikt również nie skupia się na tym, że pokazywał swoją kolekcję na fashion weeku w Lizbonie, że jego projekty nosi Dita von Teese, a na jego pokazie gościł Giuseppe Zanotti.

Wszystkie złośliwości i pomyje wylewane na ludzi, którzy coś robią, mają talent i po prostu 'chcą' to sprawa zazdrości i zawiści, ponieważ skoro mi się nie udało, to znaczy, że innym nie mogło się to udać, albo stoi za tym uknuty spisek, czy intryga. To naprawdę przykre, że nie potrafimy cieszyć się z sukcesów innych, nie wspieramy i nie dopingujemy siebie na wzajem. Najlepiej, co nam wychodzi to krytykowanie, oczerniania i wyśmiewanie. 

Zapraszam na fanpage 

sobota, 2 czerwca 2012

Kilka pytań - kilka odpowiedzi

1. Czy wiesz kto odwiedza Twojego bloga? Kto komentuje? Kto jest odbiorcą bloga?

Oczywiście, odwiedzają go zarówno mężczyźni jak i kobiety, nie ma reguły. Jak można zobaczyć po zakładce PRZYJACIELE BLOGA, zaglądają też osoby ze świata mody m.in. Ewa Minge, Dawid Woliński, Mariusz Przybylski, Marcin Tyszka i wielu innych. Cieszę się i jest do dla mnie ogromny sukces. Chciałbym, aby ludzie czerpali z niego inspiracje i był wskazówką. Jest wiele osób, które po prostu nie wie jak łączyć i zestawiać ubrania. Dlatego ja nie udziwniam i to, co przedstawiam na blogu jest tak naprawdę dostępne dla każdego i każdy może wyglądać w tym dobrze.

2. Czy widzisz zainteresowanie modą wśród swoich kolegów, czy zwracają uwagę na to, co noszą?

To zależy… moi przyjaciele i bliscy znajomi przywiązują do tego wagę, dbają o swój wygląd i wyglądają naprawdę dobrze. Jednak nie wszyscy…

3. Czy chodzisz na pokazy mody> kto jest Twoim ulubionym męskim projektantem?

Tak, pewnie. Regularnie bywam. Bardzo cenie styl, klasę i nonszalancję Dawida Wolińskiego. Jego kolekcje są naprawdę interesujące. Podoba mi się też luz Łukasza Jemioła i właśnie Roberta Kupisza.

4. Co każdy mężczyzna dbający o swój styl powinien mieć w szafie?

Ciężko odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ każdy lubi i czuje się dobrze w czymś inny. Ja lubię i cenię prostotę. Biały wymięty T-shirt, kolorowe spodnie + mokasyny. Idealny zestaw na taką pogodę, jaką mamy dziś.

5. Dlaczego mężczyźni z reguły, tak mało interesują się modą i taką małą przywiązują wagę do tego co noszą?

Przez stereotypy - moda jest tylko dla kobiet i to one muszą dobrze wyglądać. Tylko, która z nich będzie chciała faceta, który nie dba o swój wygląda, zakłada, co popadnie i wygląda niechlujnie. Na szczęście to się zmienia… i ja pragnę pokazać, że nie trzeba się przebierać, by wyglądać dobrze.