Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Mania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Mania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 lutego 2013

O tym, dlaczego niektóre nazwiska są szykanowane w branży mody...

Różnego rodzaju eventy i pokazy mody odbywają się na całym świecie codziennie. Bywa tak, że jednego dnia jest kilka imprez i trzeba zdecydować, gdzie i do kogo się pójdzie. Trudna decyzja. Zawsze wybiera się bardziej znanego projektanta, albo otwarcie butiku naszego znajomego. Wszystko zależy od naszych kontaktów, zobowiązań i wypracowanego zdania o danej marce.

Są projektanci lubiani bardziej i mniej, o jednych ‘na salonach’ mówi się tylko same superlatywy, a o innych nawet jak coś zrobią dobrze podcina się skrzydła i krytykuje. Nasuwa się pytanie, dlaczego tak jest…
Odpowiedzi jest kilka. Ludzie wyrabiają sobie zdanie o danej firmie na podstawie nie tego, co widzą, co dana osoba robi, a poddają się tłumowi i uważają jak on. Showbiznes i branża mody w Polsce ‘nie lubi’, jak ktoś odstaje od normy, jest nieprzeciętnie uzdolniony i nie kopiuje od zachodnich projektantów. O tym się głośno nie mówi, ponieważ ludzie są zakłamani i fałszywi.

Jak wszędzie, w każdej branży są osoby ważne i ważniejsze. Często sugerujemy się ich zdaniem, ponieważ są autorytetami w swojej dziedzinie. Na początku mojej przygody z modą miałem podobnie. Starałem się słuchać opinii innych i analizowałem słowa, które wypowiadają, jednak szybko zdałem sobie sprawę, że to tak nie działa. Większość ocenia prywatnie, a nie zawodowo. Istnieje również coś takiego, jak tzw prawo odwzajemnienia. Przedstawia to sytuację i pogląd osoby, która ma zobowiązanie do danej firmy. Ja prowadząc bloga o modzie męskiej otrzymuję dziennie kilka maili z propozycjami współpracy. Niektóre firmy są lojalne wobec swoich klientów, inne nie i z góry narzucają, że post ma zawierać same zalety danego sprzętu i to jest warunek wysłania prezentu. Więc jeśli tak miałaby wyglądać nasza współpraca i przyjmowałbym takie oferty, to okłamywałbym swoich czytelników i promował coś, co na promocję nie zasługuje. Podobnie wygląda to z projektantami, którzy na swoje pokazy nie zapraszają niektórych magazynów, portali i bloggerów, ponieważ kiedyś źle o nich napisali.

Mamy w Polsce osobowości, którym się zazdrości, o których media piszą tylko i wyłącznie wtedy, kiedy znajdą coś, do czego można się przyczepić. Nikt nie zwraca uwagi na to, że są doceniani za granicą, że przedstawiają swoje kolekcje na fashion weekach w Paryżu, Nowym Jorku, czy Moskiwie. Mam na myśli oczywiście Ewę Minge, która nie zasługuje na to, jak traktuje się ją w Polsce. Zamiast być dumni z tego, że polska projektantka promuje nas na światowych wybiegach, wolimy śmiać się z jej wyglądu, czy jej słynnej wpadki „fenk, fenk”.

Jest też Joanna Przetakiewicz, która podbiła Londyn swoim domem mody LaMania i której ubrania zostają wstawiane do Harrodsa. Prezentowała też kolekcję w Royal Academy of Arts podczas trwania londyńskiego tygodnia mody, a jej markę docenia sam Karl Lagerfeld. W tak krótkim czasie zrobiła tyle, ile inni projektanci nie zrobią przez całą swoją karierę, jednak nikogo to nie interesuje i lepiej jest przypisać ten sukces pieniądzom, które dyrektor kreatywna La Mani niewątpliwie posiada. Szkoda, że są osoby, które tak sądzą, ponieważ za pieniądze uznania i klientów się nie pozyska, jednak mało kto o tym, myśli wypisując te niedorzeczności.

Czy Dawid Woliński, któremu zarzuca się to, że zrobił karierę dzięki pieniądzom rodziców, ponieważ jego pierwszy pokaz został zorganizowany bez sponsorów. Nikt również nie skupia się na tym, że pokazywał swoją kolekcję na fashion weeku w Lizbonie, że jego projekty nosi Dita von Teese, a na jego pokazie gościł Giuseppe Zanotti.

Wszystkie złośliwości i pomyje wylewane na ludzi, którzy coś robią, mają talent i po prostu 'chcą' to sprawa zazdrości i zawiści, ponieważ skoro mi się nie udało, to znaczy, że innym nie mogło się to udać, albo stoi za tym uknuty spisek, czy intryga. To naprawdę przykre, że nie potrafimy cieszyć się z sukcesów innych, nie wspieramy i nie dopingujemy siebie na wzajem. Najlepiej, co nam wychodzi to krytykowanie, oczerniania i wyśmiewanie. 

Zapraszam na fanpage 

sobota, 18 lutego 2012

La Mania in Royal Academy of Arts

Wczoraj w Londynie w Royal Academy of Arts obyła się oficjalna odsłona wystawy 'Fairy Tale Mania'. Przeglądając zdjęcia wnioskuję, że było wspaniale i żałuję, że mnie tam nie było.
Wystawę La Mani odwiedzili m.in Zaha Hadid, Prezydent Aleksander Kwaśniewski, Anja Rubik, Katarzyna Niezgoda, Robert Kupisz, Kate Rozz, Tatiana Okupnik i wielu innych znakomitych gości.

Dla mnie La Mania od samego początku była skazana na sukces.

Wiele osób uważa, że za osiągnięciami marki stoi tylko i wyłącznie ogromna fortuna (to bzdura). Pieniądze nie gwarantują powodzenia, pozytywnych opinni i uwielbienia klientek. Widać mnóstwo starań, jakie zostają włożone w rozwój firmy i doskonałą jakość projektów. 
Jak mówi Joanna Przetakiewicz - ...mam nadzieję, że dzięki perfekcji firma zyska renomę na świecie.
Jej strategią jest klasa i dyskretny szyk. Pani Joannie i wszystkim osobom tworzącym ją życzę powodzenia i wielu sukcesów! 
GRATULUJĘ I TRZYMAM KCIUKI.

czwartek, 13 października 2011

Szpakowi mówię nie.

W poście o 30 urodzinach MTV napisałem:
„Madox i Szpak – fenomen? którego nie rozumiem. Według mnie to ogromne ciśnienie na zaistnienie. Jestem na NIE. Są granice, które dla mnie nie powinny być przekroczone.”

Wczoraj w Katowicach Szpak pojawił się na otwarciu drugiego salonu La Mania i … i jestem przerażony.  Według mnie jest coraz gorzej… granic po prostu nie ma! Nie rozumiem, dlaczego media lansują takie osoby jak Michał Szpak. Bo jest inny? Bo wzbudza skrajne emocje? 
Ma talent i głos - niech śpiewa, ale nic więcej. Nie zmienię zdania i nie oswoję się z takimi stylizacjami u facetów. 

wtorek, 12 kwietnia 2011

Bon Appetit - Fashion Movie for La Mania

Minęły już trzy tygodnie od pokazu marki La Mania…, ale ten czas szybko leci. Dziś pojawił się w internecie filmik , o którym pisałem wcześniej. Zobaczcie koniecznie! :)))

W roli głównej ... Robert Ryżek ;). Dobra robota! Robert jeszcze raz gratuluję.

wtorek, 22 marca 2011

Pokaz La Mania


Wczoraj w warszawskich Arkadach Kubickiego odbył się pokaz mody butiku La Mania. Kolekcja nosi nazwę ‘Bon Apetit’. Miałem nie pisać o damskiej modzie, ale tym razem się skusiłem. Moją uwagę przykuły wiosenne kolory tj. malinowy, pomarańczowy, czy pastelowy żółty. Przed pokazem ujrzeliśmy krótki film w reżyserii Xawerego Żuławskiego z przepiękną muzyką Jana Kaczmarka. Joanna Przetakiewicz i Magdalena Butrym postawiły na minimalizm - a ja to lubię. Podsumowując: podobało mi się bardzo, piękne wnętrze, niesamowity klimat, muzyka no i oczywiście zachwycająca mnie kolekcja. Minus był jeden – za dużo ludzi, mimo bardzo zawężonej listy gości, ale to świadczy tylko o popularności i sukcesie La Mani.