Urodziny to dla mnie najważniejszy dzień w roku.
Dlaczego? Bo jest całkowicie mój!
20 lat to już naprawdę sporo :D ...aż zaczynam się
stresować, ponieważ uwielbiam beztroskie życie i moje małe problemy ;-) ...Im
człowiek jest starszy tym ma więcej obowiązków i musi pamiętać o wszystkim.
Kończąc dziś 20 lat zastanawiam się jak będzie
wyglądało moje życie za kolejne 20. Niby staram się żyć chwilą i nie myśleć o
tym, co będzie jutro – a jednak gdzieś w głowie siedzi ta myśl i czasem się nad
tym zastanawiam. 'Jak to będzie?!' (ale to tylko czasem)
Na chwilę obecną mogę powiedzieć z ręką na sercu, że
jestem SZCZĘŚLIWY.
Jestem zdrowy, mam wspaniałą rodzinę i przyjaciół,
robię to, co sprawia mi przyjemność i to, co daje mi energię i satysfakcję.
Ale nie myślcie sobie, że jest tak pięknie. Są też
rzeczy, które chciałbym zmienić np. mniej spać, częściej dodawać posty na
bloga, zdobyć większą rzeszę czytelników i 'fanów', podszkolić angielski i
przytyć hahahaha ;-)
A teraz opowiem Wam o tym, co ostatnio mnie
spotkało... Kilka dni temu Marta i Mariusz Zawiślańscy po raz kolejny zaprosili
mnie do swojego Atelier Stylissimo. Udałem się tam jak zawsze, jednak wizyta ta
była niecodzienna, zaskakująca, fantastyczna i przemiła.
Otóż przygotowali Oni dla mnie z okazji urodzin
kilka niespodzianek: sesje zdjęciową, balony, szampana, babeczki i oczywiście
profesjonalną obsługę moich włosów.
Marta, to urocza, piękna kobieta, która nie tylko
robi na głowie 'cuda', ale i ma świetny styl, który zaczęła ostatnio pokazywać
innym (tu). Mariusz, to wulkan energii, który doskonale zarządza Stylissimo. -
oczywiście wszystkie klientki są w niego zapatrzone ;-)
PRAGNĘ WAM JESZCZE RAZ BARDZO PODZIĘKOWAĆ ZA TAKI
PREZENT!!!
Ogromne podziękowania należą się również PameliSobczak, która uwieczniła to wszystko na zdjęciach – świetna robota!!!
Mam nadzieję, że post się Wam spodoba!!!!!
XOXO! ;-)
Kamizelka – ZARA
T-shirt – noname
Spodnie – REVIEW
Bransoletka (złota) – sklep online





