wtorek, 18 marca 2014

Weekend w hotelu Andels w Łodzi

Jak dobrze wiecie uwielbiam piękne i designerskie wnętrza. Ten weekend spędziłem w Łodzi w hotelu Andels, który przyciąga wzrok dzięki imponującej czerwonej fasadzie z palonych cegieł odrestaurowanego budynku XIX-wiecznej przędzalni. Umiejscowiony w samym centrum Łodzi, w sercu największego centra handlowego w Europie – Manufaktura.



Aby przeczytać cały post, kliknij na ’’Czytaj więcej’’


Połączenie historycznej budowli z nowoczesnym stylem i wykończeniem sprawia imponujące wrażenie.
Pierwsze skojarzenia, jakie nasuwają mi się na myśl odnośnie pokoju to minimalizm i przestrzeń. Połączenie surowej cegły, gładkich białych ścian i nowoczesnych mebli idealnie odzwierciedla charakter całego hotelu. 
Warto wspomnieć o łazience, w której znajduje się zarówno wanna, jak i prysznic oraz plus za głośnik - muzyka w łazience to podstawa ;-)
Wielkie gratulacje dla Szefa Kuchni p. Mirosława Jabłońskiego, który za pomocą serwowanych dań zabiera nas w kulinarną podróż, z której nie ma ochoty się wrócić.
Obsługa na wysokim poziomie, kulturalna, nienachalna (a to się ceni), bardzo dbająca o swoich gości.
Na ostatnim piętrze znajduje się przeszklony basen z pięknym widokiem na miasto, który niewątpliwie jest ogromnym atutem tego hotelu oraz Centrum SPA&Fitness.
*Jedyną rzeczą, do której można się przyczepić to Wi-Fi, do którego non stop trzeba się podłączać i jest udostępnione tylko dla dwóch urządzeń.

Hotel Andels w Łodzi to miejsce, do którego na pewno wrócę.

6 komentarzy:

garderobelove pisze...

Wnętrza robią wrażenie :)

Dominik Więcek Photography pisze...

Zazdroszczę!

Anonimowy pisze...

Swietne zdjęcia- polecam byłem

Aleksandra Hanus pisze...

Mieszkam niedaleko :D

Anonimowy pisze...

To tak cudownie wygląda tylko od strony gości. Pracownicy nie mają tam zbyt różowo

Anonimowy pisze...

Człowiek codziennie prawie przechodzi bądź przejeżdża obok tego hotelu i nawet nie zdaje sobie sprawy jaki on jest... "światowy". Bo to chyba dobre określenie? Myślę, że Łódź ma się czym pochwalić, nareszcie!

Narazie pozostanie mi tylko zachwycanie się tym basenem na szczycie hotelu za każdym razem jak wracam do domu z pracy ;)