piątek, 4 stycznia 2013

Postanowienie noworoczne: Nauczę się prasować :P


Nie umiem prasować, nigdy się nie nauczę i prawda jest taka, że nie starałem się nawet nauczyć. Zawsze wydawało mi się to żmudną i nieprzynoszącą zamierzonych efektów pracą. Długo zastanawiałem się jak to zmienić i wpadłem na pomysł, aby nabyć prasowacz parowy. Wybrałem STEAMASTER:EM – 101 IMPERIAL.
„Kto nie marzył kiedyś o tym, by rzucić prasowanie i zanieść wszystkie ubrania do pralni, gdzie cały ten męczący i wyczerpujący proces można oddać w ręce kogoś innego?” – Prawda jest taka, że rzeczy wyprasowane przez pralnie zawsze wyglądają lepiej i mniej się niszczą.
Dopiero rozpakowałem mój nowy nabytek i mam ogromną nadzieję, że efekty będą takie jakbym chciał... niedługo dam Wam znać, jak się sprawuje ;-) 
Lecę prasować! MIŁEGO DNIA!

4 komentarze:

m-Writer pisze...

nie rozumiem zupełnie, co w prasowaniu może być trudnego i jak można tego nie umieć?
Po prostu chwytasz żelazko i prasujesz :-D

Anonimowy pisze...

Zgadzam się z przedmówcą. A koszule dobrze Ci wyprasuje ten prasowacz?

anha pisze...

Może prasowanie to nie jakaś trudna rzecz, ale strasznie męcząca i nudna :/ Ja zawsze odkładam prasowanie na "później", co sprawia, że spędzam nad tym dwa razy więcej czasu, bo góra ubrań rośnie w nieskończoność.. Może ten prasowacz to całkiem dobra inwestycja ;) Jak się sprawdza? Pozdrawiam, Ania

Anonimowy pisze...

a moze po prostu go dostales? nie prosciej tak napisac?