środa, 15 sierpnia 2012

20m2Łukasza to ...

20m2Łukasza to pierwszy w Polsce internetowy talk-show, który od początku skazany był na sukces.
Pamiętam, jak poznaliśmy się jakiś czas temu… Początkujący bloger (czytaj ja) i Łukasz z głową pełną pomysłów…
Można powiedzieć, że został gwiazdą internetu w jeden dzień…
Oryginalny pomysł, fajne wykonanie, odrobina chęci, szczęścia i mamy genialny efekt…
Warto zwrócić uwagę, że na jego kanale YouTube i profilu na Facebook'u nie znajdziemy złośliwości, głupich komentarzy i hejtersów, co w dobie dzisiejszej anonimowości w internecie prawie już nie istnieje. Jestem zaskoczony - to o czymś świadczy… ;-)



Stresowałeś się przed emisją pierwszego odcinka? O czym wtedy myślałeś?

Bardzo się stresowałem, umieściłem odcinek i pojechałem śpieszno na spotkanie. Zaczęły przychodzić powiadomienia na telefon, SMSy, dzwonili przyjaciele, po chwili już pierwsza TV się odezwała zainteresowana projektem.


Zastanawia mnie jak to jest z pomysłem, kiedy przychodzi olśnienie i mówisz „Tak, to jest świetne, dobry pomysł”… Jak to wyglądało u Ciebie? Pamiętasz taki przełomowy moment?

Każdy z moich pomysłów jest zainspirowany osobistymi przeżyciami. Czerpie pomysły z otaczającego mnie świata. W chwili, gdy ze względów finansowych wylądowałem w kawalerce, stwierdziłem, że nie będę marudził tylko wezmę się do roboty. Dodatkowym ważnym aspektem było to, iż wysyłałem propozycje programu do TV, ale dyrektorzy często nawet nie odpisywali. Stwierdziłem, że sam się zatrudnię.


Trzeba mieć odwagę i się nie bać... Co poradziłbyś osobom, które są w podobnej sytuacji i nie mają takiego zacięcia jak Ty?

Współczuje im. Życie przeleci im przez palce. Trzeba działać i walczyć.


Często widujemy się na różnego rodzaju eventach... wiele ‘gwiazd’ udaje, że nie chce zdjęć na ściankach, mówią, że to je męczy, a przecież wszyscy doskonale wiemy, że większość z nich tylko po to przychodzi na imprezy … Co o tym sądzisz?

To jest bardzo prosta zasada. Na początku potrzebują ścianek, więc się na nie pchają oficjalnie, w pewnym momencie, kiedy pozycja jest już wypracowana, trzeba grać mniej dostępnego, wówczas wartość wzrasta. Przy czym generalnie udawanie, że się nie ma parcia na szkło jest słabe.


Jest ktoś, kogo na pewno nie zobaczymy w Twoim programie? (dlaczego)

Mojego ego. Nie zmieści się :P


Jest coś, czego się wstydzisz? (największa gafa, jaką popełniłeś)

Wielu momentów się wstydzę, ale dzięki takim momentom uczymy się życia. Wstydzę się, że dopiero w wieku 29 lat zacznę być w pełni szczęśliwy:)


Co boli Cię w polskim show-biznesie…?

Generalnie współczuje osobom, które są znane ze względu na to, że są znane. Jest wiele takich przypadków i to jest smutne. Wiem, że chodzi Ci o nazwiska. Ok. Marta Grycan. Jest to dla mnie śmieszne, bo o ile lansowała się sama to jeszcze ujdzie, ale w chwili, gdy zaczęła w to wciągać dzieci to już nie było fajne. Nie ma świadomości, że robi im krzywdę. Te dzieci w dorosłym życiu będą ułomne. Ja mając 29 lat mogę powiedzieć, że zaczynam mieć pewność, że chce wejść do tego środowiska, ale do tej pory nie bylem na to gotowy mimo tego, iż obserwowałem to środowisko od dawien dawna, a co maja powiedzieć dzieci, które są dosłownie do niego wkładane?


Gdzie widzisz siebie za 5 lat? Jakie są Twoje kolejne plany, marzenia?

Widzę siebie jako mega szczęśliwego faceta, realizującego się zawodowo, otaczającego się samymi wartościowymi ludźmi, generalnie, lans, lans, lans :) Chce brać z życia tyle ile mogę:) Sadze, ze mocno rozwinę się, nazwijmy to, telewizyjnie:)


Dzięki, za bardzo przyjemną rozmowę…
Życzę Ci dużo szczęścia, spełnienia i samych sukcesów.


Patryk Strzała




2 komentarze:

FashionFreak pisze...

Myślałem, że jestem jasnowidzem, a tu wyszło, że nie tylko ja czułem nadchodzącą, wielką karierę Łukasza ha ha:)

Mery :* pisze...

Bardzo fajny wywiad :) I szczerze sie przyznam, ze dopiero dzis pierwszy raz obejrzalam odcinek "20m2Lukasza" - na pewno nie ostatni ;D I racja, nie da sie powiedziec nic zlego :)