niedziela, 27 listopada 2011

Dyskryminacja blogerów…


Czy naprawdę musi tak być?!
Do tego tematu zainspirowała mnie rozmowa z kolegą po fachu. Rozmyślaliśmy, ‘Co by tu zrobić, aby dali nam szanse?’. Zdałem sobie sprawę, że jesteśmy mocno dyskryminowani w tej dziedzinie. Ciężko nam – facetom jest zrobić coś, abyśmy zostali zauważeni i docenieni. 
Większość portali modowych (żeby nie powiedzieć wszystkie) lansuje i promuje blogerki, a nam pozostaje przyglądać się i stać w cieniu. Firmy odzieżowe organizują im różnego rodzaju wyjazdy i spotkania, a nam?!... Dla nas nie ma nawet organizowanych zlotów blogerów ani nic, co jakkolwiek dałoby możliwość poznania się, spotkania i zrobienia ‘czegoś fajnego’.
Myślę, że nie tylko mnie to dręczy i denerwuje i może dzięki takim postom jak ten, uda się coś z tym zrobić.
Pozdrawiam wszystkie blogerki i blogerów ;-)

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

A może sami się zorganizujcie?

Nie sądzę, żeby była tu jakaś specjalna dyskryminacja. Twój post wygląda bardziej jak rozpaczliwy apel "czemu nie dostajemy wejściówek na imprezy i darmowych ciuchów" :/

PATRYK STRZAŁA pisze...

Anionimie bywam na wszystkich imprezach na których mi zależy. Więc na to nie mogę narzekać.
Na darmowych ubraniach mi nie zależy, ponieważ stać mnie na to aby ubierać się tak jak chce i nie potrzebuje tego.
*Chodzi mi o spotkania i poznanie się i zrobienie czegoś fajnego, aby pokazać Wam (czytelnikom) coś nowego, coś, co Was zainteresuje i zaciekawi.

PATRYK STRZAŁA pisze...

*anonimie

VogueEVA pisze...

Hm. Ja mam nieco inne odczucia. Może faktycznie nie macie spotkań, bo jest was po prostu MAŁO ale myślę, że w potencjalnych czytelnikach wywołujecie większy zachwyt i poruszenie. Ja np. wolę przeglądać męskie blogi, niż damskie, chociażby dlatego, że na zwykłej ulicy częściej spotykam dobrze ubrane dziewczyny, a dobrze ubranych mężczyzn...prawie wcale :| dlatego męski blog to taka miła odmiana :)

ilovelife pisze...

Trochę to takie płaczliwe, jak wygrana Papierskiej w TM1. Fakt kobietom-blogerkom, jest łatwiej bo jest ich więcej i to one zostały wypromowane. Jednak wiele z nich na swoich blogach wprowadza coś nowego, pokazuje jak bawić się modą, a na Twoim blogu znalazłam głównie posty w charakterze news'ów. Ten o dyskryminacji przeszedł wszystko. Pokazuj jak bawisz się modą, swoje sesje, nie wiem, projekty, cokolwiek, ale nie marudź i nie narzekaj. W przypadku mężczyzn wypromowanie blogera, który zajmuje się modą jest trudne, jednak ciężka praca i rozwijanie tego co się robi praktycznie zawsze wychodzi na plus. Woliński i Tyszka nigdy nie narzekają, być może teraz nie, bo już osiągnęli wiele sukcesów. Jednak nie wspominają o tym, że mieli ciężko z jakichś tam powodów. Narzekanie i marudzenie to typowo polska rzecz. Bierz los w swoje ręce. W końcu nikt nie przyprowadzi do Ciebie słynnego projektanta i fotografa i nie powie, masz rozmawiaj z nimi zbieraj kontakty. A co do np spotkań blogerów. Skoro ich nie ma dla mężczyzn, to czemu Ty wraz z kolegą nie pomyślicie nad organizacją pierwszego tego typu spotkania? ;))

Style-Spy-Blogger pisze...

nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem:P realia sa bolesne ale rób swoje konsekwentnie a dojdziesz do celu... pozdrawiam