Wczoraj na Mysiej 3, na 3 piętrze odbyła się wiosenno-letnia
(2013) prezentacja domu mody VAN GRAAF.
Po wyjściu z windy od razu przywitał nas Dariusz Zieliński,
który swoją nienaganną kulturą osobistą i doskonałym wyglądem zachwycał
wszystkich gości - jak zawsze. Przedstawienie kolekcji było dość nietypowe.
Kilka modelek i trzech modeli wychodziło, co jakieś 20 minut by zaprezentować
ubrania. Jak dla mnie długie przerwy wprowadzały małe zamieszanie i ciężko było
mi się skupić na całości.
Co do kolekcji, hmmm na pewno dużo jaskrawych kolorów, t-shirtów
z nadrukami i szortów typu chinos, dzięki którym od razu wyobraziłem sobie męską
modę na plaży.
A co, na co dzień?! Bardzo spodobały mi się marynarki z
odpinanymi bluzowymi kapturami, jeansy w kolorze błękitu i pomarańczowy bezrękawnik
z letniego gatunku puchu.
Wieczorem, na spotkanie biznesowe wybrałbym koszulę w kolorze
królewskiego błękitu i granatowy garnitur z delikatnym połyskiem, a całość
uzupełnił krawatem typu „śledź”.
Te rzeczy najbardziej utkwiły mi w pamięci i sam z chęcią bym je
ubrał… mam nadzieję, że ten wpis i kilka zdjęć zrobionych iPhonem (przepraszam
za jakość) ociepli zimową atmosferę.