poniedziałek, 19 sierpnia 2013

WORK FOR FREE ...

Dostałem dziś kilka maili od firm, które bardzo chętnie wejdą ze mną we współpracę. Czytam jednego... drugiego... trzeciego..., ale w trakcie 'lektury' czwartego podskoczyło mi ciśnienie.

W skrócie brzmiało to następująco - wybierz sobie coś z naszego sklepu – w zamian (UWAGA) lista zawierająca jakieś sześć podpunktów, co mam zrobić: stwórz stylizację, podpisz naszą markę w tekście, wklej link z przekierowaniem, oznacz fanapge, wstaw na instagram itd... a ja sobie myślę... i co kur** jeszcze.

Oczywiście ja (bloger) za poświęcony czas, prace i reklamę otrzymuję – 'coś ze sklepu', czytaj zrób nam dobry PR za darmo, a my rzucimy Ci na otarcie potu z czoła T-shirt i bluzę.

Jeszcze zrozumiałbym jakby to były firmy, które dopiero zaczynają i nie posiadają dużego budżetu, ale nie marki, które mają po kilkadziesiąt/kilkaset fanów na swoich fanpage’ach…
Uważam, że chamstwem jest takie traktowanie i podejście do blogerów. Nie jesteśmy ani darmową, ani tanią siłą roboczą, ale co się dziwić firmie, (które postanowiła znaleźć frajera i go wykorzystać), przecież każda młoda szafiarka/szafia i tak będzie wniebowzięta z takiej propozycji i chętnie ją przyjmie.

APELUJĘ DRODZY BLOGERZY I BLOGERKI – szanujmy siebie, swoją pracę i swój czas, bo jeśli my nie będziemy tego robić, to się nic nie zmieni.

Żadna z osób, która wypisuje te fantastyczne propozycje nie pracuje za darmo... więc i wy tego nie róbcie. A jeśli kogoś satysfakcjonuje T-shirt w ramach wynagrodzenia – proponuję zostać galerianką/galerianem…!

13 komentarzy:

jacobmanhattan pisze...

Święte słowa :)

Anonimowy pisze...

NARESZCIE KTOS NAPISAL PRAWDE ;]

Dominik Więcek Photography pisze...

Troszkę przesadzony post moim zdaniem. Na tym polega współpraca na zasadzie barteru, jedna i druga strona określa warunki współpracy, a jeżeli warunki to "stwórz stylizację, podpisz naszą markę w tekście, wklej link z przekierowaniem, oznacz fanapge, wstaw na instagram" to wydaje mi się, że to bardzo strandartowe warunki, nic specjalnego i szokującego...

Jeżeli nie odpowiadają Ci warunki to po prostu się nie zgadzaj, moim zdaniem nie ma sie co oburzać.

KARDISE pisze...

wniebowzięty pisze się razem :) a tak to zgadzam się w 100000%

PATRYK STRZAŁA pisze...

KARDISE - oczywiście, przepraszam ;)

Anonimowy pisze...

nie podlizujcie sie, jest tak jak pisze Dominik Więcek Photography. Wiadomo że kazda ze stron chciała by coś uzyska jak najmniejszym kosztem, czyli Twoja praca za Tshirt, jeżeli jestes tani to sie zgadzasz, a firmy zacierają ręce i się cieszą ze niskim kosztem uzyskali reklame, możesz przecież pertraktowac i zrobic to za 10 tshirtów lub honorarium wyrażone w pieniądzu.

Vitkacy W pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

dobrze gada> polać mu xd

Tomasz Saweczko pisze...

No po prostu coś strasznego! Żebyś zawału nie dostał. xD

M. pisze...

Troszke Patryk przesadzasz. Nic strasznego ze firma Cie o to poprosila. Normalne warunki wspolpracy jak dla mnie.. nie przesadzaj i zejdz na ziemie :) pozdrawiam cieplo :)

Anonimowy pisze...

Po prostu na tyle Cię wycenili :)
Jesteś początkującym blogerem, więc nie ma się czemu dziwić :)

Anonimowy pisze...

Przyjdzie czas, ze i za t-shirt robic bedziesz. Bo niestety konkurencja nie spi a ludzie sie w koncu znudza blogiem. Szanuj swego klienta, on juz teraz bedzie pamietal komu nie zaplaci.

Martin Cabas pisze...

a za co mają Ci płacić? :) nie masz jakiegoś super bloga, więc ciesz się, że w ogóle dostajesz takie propozycje :) jakbyś robił super stylizacje jak inni męscy blogerzy - miałbyś prawo się oburzać. i tak nie zamieścisz tego komentarza ale cóż :) wróć na ziemię