wtorek, 11 września 2012

O blogach, blogerkach i blogerach.

Ostatnio stała się modna nagonka na blogerki i blogerów.
Wrzucają nas do worka i wypisują jacy to jesteśmy sztampowi, nudni, zachłanni na prezenty, zaproszenia i 'darmowe drinki na eventach'.
Oczywiście najłatwiej jest oceniać innych samemu nic nie robiąc, albo usiłując takimi wypocinami zyskać popularność i zwrócić na siebie uwagę.
Po raz kolejny zadaje sobie pytanie - dlaczego?
... i znów ta sama odpowiedz – ZAZDROŚĆ.

Czy ludzie naprawdę nie potrafią cieszyć się z sukcesów innych, dopingować, doradzać i w inteligentny sposób dać do zrozumienia, że coś można poprawić, zmienić czy napisać, że to akurat mi się nie podoba.
Nie wydaje mi się, aby wylewanie swoich frustracji, złośliwości i prezentowanie swojego niskiego poziomu było czymś fajnym.

Ostatnio na swoim fanpage'u napisałem:
Nie każdego trzeba lubić i nie z każdym można żyć w zgodzie, ale pamiętajmy, aby to nie przysłaniało nam rzetelnych i prawdziwych faktów, osiągnięć i sukcesów.
…SZCZERZE GRATULUJĘ Jessice Mercedes Kirschner wygranego wyjazdu na nowojorski Fashion Week!”.
Wiem, że to nie jest koncert życzeń, ale chciałbym, aby takie podejście miało większość osób, aby doceniali trud, wysiłek i ciężką pracę jaka wkładana jest w tworzenie bloga.

*Całość(tekst) nie jest broń Boże całkowicie o mnie, ponieważ doskonale zdaję sobie sprawę, ze dużo brakuje mi do tego, co chciałbym prezentować na swoim blogu.

1 komentarz:

Male World pisze...

To fakt, wrzucanie wszystkich blogerów, blogerki do jednego wora nie jest fer, ale nie oszukujmy się, są blogi, na których biją po oczach same reklamy i mi osobiście się to nie podoba, oczywiście nie mam nic przeciwko temu ale musi być zachowana jakaś równowaga między reklamami a prezentowaną treścią na blogu.

Pozdrawiam :)
http://mw-maleworld.blogspot.com