czwartek, 17 maja 2012

"O tym, że w Polsce mamy świetne blogerki wszyscy wiedzą, ale kto zna jakiegoś blogera?"


Doczekałem się... Wszystkie matury za mną!!! 
Rozpoczynam WAKACJE! ;-)
A dziś miła niespodzianka :)
http://podlupa.pl/article/4150 - ZAPRASZAM


"Mamy ich kilku, więc znajdzie się i dla nich miejsce w tej rubryce. Ostatnio moją uwagę zwrócił młody chłopak – Patryk Strzała, autor http://patrykstrzala.blogspot.com/. Przyznam szczerze, że czarne tło jego bloga nie wróżyło najlepiej. Myślałam, że zapędziłam się w jakieś mroczne zakamarki polskiej blogosfery i raczej dowiem się, że powinnam nosić ćwieki niż, że zobaczę fajnie ubranego mężczyznę i przeczytam ciekawe posty. A tu taka niespodzianka.

Po przeczytaniu większości postów (i o robiącym o wiele lepsze wrażenie zdjęciu profilowym Patryka na Facebooku) stwierdzam, że to całkiem ciekawa postać. Patryk pisze bardzo przystępne, krótkie i celne notki o tym, co aktualnie dzieje się w modzie i modowym światku.

Trzeba przyznać, że nawet bardzo celne, bo wyprzedził wszystkie portale plotkarskie z informacją o tym, kto będzie nową jurorką w „Top Model”. Taka taktyka jest dość ciekawa ( zwłaszcza, że blog ma już wielu znanych przyjaciół, np. Łukasza Jemioła, Ewę Mingę, Dorotę Wróblewską czy Dawida Wolińskiego), chociaż moim zdaniem szkoda, że częściej nie pokazuje swoich stylizacji. Po zdjęciach ze studniówki wnoszę, że mogłoby być to ciekawe uzupełnienie bloga."


Pamiętaj o polubieniu mnie na facebook’u  

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

no, no :) gratulację - po takim artykule na pewno zdobędziesz jeszcze więcej wielbicieli bloga. Coś czuję, że niedługo znowu o Tobie usłyszmy ;)
(no ja jeszcze ustny polski na 16.30 o mogę uznać wakacje za oficjalnie rozpoczęte:) )
Marta

Pawel pisze...

tutaj o Twoim blogu piszą ciekawiej

http://kobieta.newsweek.pl/co-na-blogach-reklamuja-szafiarki,81663,3,1.html

Bloger Patryk Strzała anonsuje na przykład, że jest po poważnych rozmowach z H&M celem otrzymania od firmy ciuchów, w których mógłby się sfotografować. Przez co przyznaje, że jego blog jest niejako platformą PR-ową. Ten kuriozalny blog jak wiele innych, niestety, obnaża mechanizm funkcjonowania większości szafiarzy, a zarazem mizerię polskiego światka mody. Autor, nie mając nic do powiedzenia o modzie, nieskładnym i ubogim językiem wypisuje bałwochwalcze banały o łasych na pochwały projektantach i firmach, by w rewanżu otrzymać od nich listy z uznaniem dla jego bloga czy polecenia na Facebooku. To nakręca mu statystyki oglądalności i daje nadzieję na atrakcyjne „deale” i wejście do świata najbardziej znanych szafiarzy. Wygląda na to, że ma spore szanse.

PATRYK STRZAŁA pisze...

Pawele... to było we wrześniu.
Umieszczałem to na blogu. Pozdrawiam