wtorek, 31 stycznia 2012

WYWIAD Z DAWIDEM WOLIŃSKIM


Mam dziś dla Was miłą niespodziankę. Wywiad z Dawidem Wolińskim! 
Zapraszam serdecznie i dziękuję Dawidowi, że znalazł czas i odpowiedział mi na kilka pytań ;-). Dawid to fajny gość.

PS. Zdałem dziś egzamin na PRAWO JAZDY ;-)! 
Pozdrawiam Pana egzaminatora, który obiecał, że wejdzie na mojego bloga. Powiedział, że od razu zobaczył we mnie  'artystyczną duszę' - miło.


To pytanie zadawane było Ci już zapewne wiele razy, ale muszę o to zapytać. Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z modą?!

Dawid Woliński: Przygoda z moda...Hmmm na takie pytanie zawsze trudno odpowiedzieć krotko. Uważam, że moja przygoda rozpoczęła się od tego, że zawsze miałem inne poczucie estetyki niż moi rówieśnicy, a jak tylko zrozumiałem, że za pomocą nożyczek ze zwykłej koszuli można zrobić kamizelkę...To był moment przełomowy.

Co oznacza dla Ciebie być ‘ikoną stylu’/’ikoną mody’?


Dawid Woliński: Dziś to zdarza się bardzo często, że kogoś po jednym, czy dwóch sezonach okrzykują ikona mody...Powiem tak rzeczy popularne tracą na sile. Współcześnie mamy bardzo dużo ikon mody...Od Lady Gagi po lady Victorie Beckham...

Jak określiłbyś swój styl?!


Dawid Woliński: Kombinuje z nim...Zmieniam się, ale istota stylu pozostaje ta sama. Lubie łączyć i zaskakiwać. Dresowe spodnie z ciężkimi butami, a do tego ciężki kardigan. Zawsze jednak ważne jest dla mnie, żeby to wszystko było wygodne i żebym miał jakiś sexy akcent ;-) Nie lubię mody, która przebiera i jest bardzo niechlujna.

Jak wygląda Twoja garderoba?


Dawid Woliński: To mój czuły punkt...ciągle nad nią pracuję, ale jest zaskakująco mała jak na moje potrzeby ;-) Mam w planach ją rozbudować ;-)

Ile czasu potrzebujesz, aby przygotować się na wyjście z domu?


Dawid Woliński: Zawsze tyle, ile go dokładnie mam ;-) Czasem jest to 5 min, a czasem 5 godzin ;-) szczęśliwi czasu nie liczą!

Masz swój przepis na sukces? Jeśli tak to jaki?


Dawid Woliński: Myślę, że każdy musi znaleźć swój pomysł na sukces. Mój to robić to, na co mam ochotę i próbować nowych rzeczy dobrze czuje się w biegu...kiedy jest akcja, zamieszanie. Lubie przyciągać uwagę.

Co jest Twoją największą pasją?


Dawid Woliński: Zaśmiejesz się jak Ci powiem...okazuje się ze sport ;-) Jestem raz dziennie na siłowni, zawsze staram się znaleźć na to czas, bo to jest godzina tylko dla mnie. Mój trener dba o to, żeby trening był zróżnicowany. Latem biegam po łazienkach, pływam na łodziach po Wiśle...Sport pochlania spora część mojego czasu i bardzo to lubię. Znajduje w tym sposób na balans ciała i duszy

Zdradzisz mi coś o nowym projekcie WOLI&TYSIO?


Dawid Woliński: To projekt, który wzbudza duże kontrowersje...Z założenia ludzie uważają, że to bez sensu. Każdy sukces w Polsce jest okupiony skandalem i plotkami. Mam nadzieje, że wszystkim opadną szczeki...kiedy już zostaniemy hitem ;-)!

Odkąd w DDTVN okrzyknęliście p. Martę Grycan ‘Najlepiej ubraną 2011’ w internecie rozpętała się burza. Jak to skomentujesz?!

Dawid Woliński: Bardzo się ciesze, że udało mi się przełamać stereotyp. Uważam, że to bardzo dobrze, że kobieta z jej tuszą potrafi pokazać, że można ładnie i atrakcyjnie wyglądać. Wzbudzać pozytywne emocje. Uważam, że apetyczny dekolt, który prezentuje to miły akcent na salonach, które zaczynają być idealnie nudne. Ciesze się, że może ona zostanie wzorcem dla wszystkich kobiet z tusza, które kryją się pod wielkimi okropnymi swetrzyskami w sino- burych kolorach.
Przykro mi tylko, że słyszę tyle głosów krytyki i to nawet od ludzi wydawałoby się inteligentnych. Szkoda, że sukces i pieniądze tak bolą...otoczenie. A mnie to cieszy i będę Pani Marcie kibicował.

3 komentarze:

almaa. pisze...

Wywiad ciekawy, ale razi mnie brak interpunkcji i polskich znaków.

VogueEVA pisze...

Świetny pomysl na post! Oby nie był to jedyny wywiad, na którym skonczysz :)

~ JOANNA ~ pisze...

Ciekawy wywiad - lubię czytać, co myślą projektanci i inne osoby związane z modą, to takie źródło inspiracji ;)
Pozdrawiam,
Joanna z http://violinstyle.blogspot.com