środa, 12 stycznia 2011

Nowe doświadczenie.

Dziś udzieliłem pierwszego i pewnie ostatniego ‘wywiadu’ :))). Przeprowadziła go ze mną, młoda, bardzo zdolna i inteligentna początkująca dziennikarka Patrycja Ogrodnik. Jestem gadułą, zawsze mam coś do powiedzenia i czasem bywa tak, że mi się za to obrywa. Tym razem było inaczej. Mówię, mówię i nagle koniec… Były dwa takie momenty, w których nie byłem w stanie dokończyć myśli, nie dlatego, że nie wiedziałem czy nie umiałem… po prostu blokada. Nie mogłem sklecić zdania. Później jednak było coraz lepiej, nagrywaliśmy i szło dobrze. Sytuacja była o tyle krępująca, ponieważ naokoło było mnóstwo ludzi, którzy byli zaciekawieni i zastanawiali się, ‘co tam się dzieję’. Cały Starbucks patrzył. Po chwili podszedł do Nas pewien Pan (anglojęzyczny), który był tak zainteresowany sytuacją, że pragnął włączyć się do rozmowy, która dotyczyła oczywiście mody i bloga.

6 komentarzy:

monika pisze...

No Patryk, ja cały czas jestem pod wrażeniem Twojej osoby.... no patrz nawet Pan anglojęzyczny nie mógł się oprzeć Twojej charyzmie..... Wspaniale!!!! Tak trzymaj!!!!

stylist pisze...

Gratuluje Patryk ,jestem dumny z Ciebie...

PATRYK STRZAŁA pisze...

Moniko ... haha na pewno. Chyba mowa o Patrycji. ;)

Ania S. pisze...

Gratuluję odwagi:) na pewno nie ostatni wywiad:))))) małymi kroczkami na górę, tego Ci życzę:)

Ewa Ambroziak pisze...

Patryk, pierwsze koty za płoty. "Zacinki" zdarzają się nawet najlepszym. Z przyjemnością przeczytam wywiad. Kiedy i gdzie się ukaże?

Herbatka pisze...

No i ja też chętnie :-)